SHOWREEL

30 marca
SCENA TAŃCA WSPÓŁCZESNEGO:
SHOWREEL
30 marca 2019 r., godz. 19.00
Scena SCKM, ul. Wietora 15 Koszt biletu:
20 zł Rezerwacja miejsc: scena.tanca.sckm@gmail.com

„Showreel”, to obraz relacji damsko-męskich we współczesnym świecie. Spektakl w skrócie przedstawia historie kobiety i mężczyzny, potraktowane momentami z przymrużeniem oka,a niekiedy całkiem poważnie. Przy wykorzystaniu kompozycji duetu, w którym obok wspólnych partii zaistnieją odrębne sola mężczyzny i kobiety, „Showreel” przedstawia kilka scen z życia przeciętnej pary. Wychodząc od bardzo pierwotnych, tradycyjnych wzorców partnerskich do dzisiejszych – bardziej wolnych i „otwartych” – relacji między kobietąi mężczyzną, a także zahaczając o zjawisko metroseksualizmu, chciałabym zwrócić uwagę na utratę harmonii damsko-męskiej, gdzie zaistniały proces zacierania płci i jej znaczenia niesie za sobą pewne konsekwencje. W związku z tym pojawi się perspektywa silnej, niezależnej kobiety, chcącej ukryć swoją chęć ucieczki od pierwowzoru kobiecości oraz mężczyzna, który łamie stereotypowy obraz modelowego wyglądu jak i towarzyszących mu zainteresowań. Cześć kobieca, to krótki fragment z życia współczesnej kobiety, od której wymaga się bycia silnym, niezależnym i najlepiej samowystarczalnym, przy jednoczesnym braku zrozumienia wobec bezsilności i kruchości żeńskiej natury. W tej części kobieta zmaga się z bardzo wymagającymi standardami dzisiejszego społeczeństwa, chcąc się uwolnić od tego, co ją zniewala. Pojawia się wizja kobiety silnej, ambitnej i tak zwanej wyzwolonej.I chodzi o to, by pojawiły się pytania o to, czym teraz jest ta wolność i wyzwolenie dla płci pięknej; czy chęć bycia silną jest prawdziwym pragnieniem czy tylko przykrywką wobec tego, co głęboko w sobie skrywamy – tęsknotę za tym, by znaleźć się pod skrzydłami mężczyzny. Część męska przedstawia obraz mężczyzny, który zupełnie odbiega od tradycyjnego, schematycznego wizerunku, zakorzenionego w świadomości naszego społeczeństwa. Tytuł w tym przypadku odnosi się do jednego – konkretnego, acz wyciągniętego z wielu innych potencjalnie możliwych – momentu z życia przeciętnego mężczyzny, w którym zrywa on ze wszelkimi stereotypami. Jego solo, potraktowanez przymrużeniem oka pokazuje, jak wiele tajemnic może ukrywać człowiek przed światem, ludźmi, ale także przed samym sobą. W przeciągu kilku chwil możemy być świadkami krótkiej historii, w której brak kontroli powoduje upust emocji, marzeń i fascynacji, by na końcu ponownie wrócić do tego, co nazywamy strefą komfortu – do tego, co pewne, znanei bezpieczne. I w taki sposób koniec oznacza powrót do stereotypowego obrazu człowieka, jaki na co dzień kreuje nam środowisko. Chciałabym postawić znak zapytania widzowi – gdzie się znajdujemy i do czego dążymy w relacjach partnerskich, a także szeroko pojętychw relacjach między ludzkich i czy tak naprawdę nie tęsknimy za tradycyjnością i przeszłością. Czy w obecnym świecie pęd życia i kosmicznie szybki rozwój technologiczny może doprowadzić do nieodwracalnych zaburzeń relacji międzyludzkich?Choreografia i reżyseria: Urszula Bernat-Jałocha, tańczą: Urszula Bernat-Jałocha i Marcin Motyl

Dodaj komentarz