Wystawa "Wokół Baroku"

13.02.2023 12:33
2 minuty czytania
  „Wokół Baroku” to kolejna tematyczna wystawa tradycyjnie prezentowana na zakończenie semestru, w której biorą udział wszyscy uczestnicy naszych zajęć plastycznych.

Wybierane zagadnienia mają przybliżyć uczniom wiedzę o stylach i kierunkach w sztuce, ukazać szereg podejmowanych przez artystów wątków oraz rozszyfrować różnorodne sposoby wypowiedzi. Chodzi nam też o to, aby temat pozwalał nie tylko inspirować się twórczością wielkich poprzedników, ale by dziecko tworzyło swój osobisty komentarz do dzieł poprzedników, własną wizję, gdzie w sposób szczery, dowcipny, bez kompleksów może popuścić wodze fantazji, postawić na dynamikę, ruch i sugestywną deformację.

Tradycyjnie na wystawie najwięcej jest prac, dla których wzorem było malarstwo. W tym roku króluje postać infantki inspirowana twórczością Diego Velazqueza. Te trochę nieszczęśliwe hiszpańskie księżniczki, uwięzione w surowej etykiecie, skrępowane gorsetami i sukniami na żelaznych stelażach, w wykonaniu naszych uczniów mają nieodparty dziewczęcy wdzięk naznaczony współczesną popartowską estetyką. Mamy także rysunki barokowych amorków i przyprószoną śniegiem kratę prowadzącą do Kościoła na Skałce. Znakomicie prezentują się prace inspirowane kulturą sarmacką: wizerunki zawadiackich szlachciców w żupanach, portrety Stefana Batorego i Władysława IV, nadobnych dam i dostojników kościelnych. Trochę starsi próbowali zmierzyć się z dziełami flamandzkich, włoskich i niderlandzkich mistrzów. W martwych naturach wyczuwa się wanitatywną zadumę epoki, w portretowanych dostojnikach siłę i władczość, a w kobiecych wizerunkach czułość i próbę zatrzymania chwili. Jeśli te prace odsłaniają czasem niedostatki warsztatowe, to efekt nadrabiany jest młodzieńczym zapałem i świeżością spojrzenia. Nie mamy przy tym poczucia, że obrazy młodych mistrzów pociągały za sobą męki twórcze lub odstraszały nakładem pracy. I tak egzystencjalne niepokoje i lęki epoki baroku zostały zastąpione wdziękiem i radością tworzenia podszytą delikatnym humorem, gdzie nie ma miejsca na napuszoną pozę i udawaną powagę.

My dorośli o nabytej pewnej wiedzy i doświadczeniu, ale opleceni rutyną dnia codziennego patrzymy na ten dziecięcy świat - podparty, co warto podkreślić, świetną obserwacją - z zachwytem i niekłamanym zdumieniem. Ileż tutaj mnogości interpretacji, nieoczekiwanych skojarzeń, deformacji i środków ekspresji, więc zanim młodzi mistrzowie dorosną, rozważą trud swych poprzedników oraz zakreślą mety własnej twórczości, my teraz możemy zachwycić się ich widzeniem świata, ich prawdą o sztuce. Zaś ten skromny folder oraz relacja na internetowej stronie naszej placówki niech będą próbą ocalenia tej wystawy od zapomnienia.

Michał Baca

 

Archiwum Archiwum informacji
Ustawienia dostępności
Wysokość linii
Odległość między literami
Wyłącz animacje
Przewodnik czytania
Czytnik
Wyłącz obrazki
Skup się na zawartości
Większy kursor
Skróty klawiszowe