„Dziesięć tysięcy” to spektakl delikatny, a zarazem bezkompromisowy – teatr, który nie krzyczy, lecz trafia w najczulsze miejsce. Od pierwszych minut przedstawienia Fundacji Wszyscy Obecni staje się jasne, że nie jest to opowieść historyczna, lecz żywy, pulsujący dramat, który nadal trwa, choć od wojny na Bałkanach minęły już trzy dekady. Twórcy wprowadzają nas w świat kobiet od lat poszukujących zaginionych bliskich. Ich żmudne oczekiwanie staje się zarówno puentą, jak i motorem narracji. To one, niczym strażniczki pamięci, podtrzymują ogień tam, gdzie wojna pozostawiła jedynie popiół. Ich historie rezonują w ciałach aktorek, w rytmie muzyki i w ciszy, która potrafi być głośniejsza niż słowa.
Ogromną wartością spektaklu jest muzyka grana na żywo przez Jana Krawczyka, Piotra Niedziałka i Jakuba Stanka – subtelna, a jednocześnie przejmująca. Instrumenty nie tworzą jedynie tła, stają się głosem tych, którzy zaginęli, szeptem matek pochylających się nad pustymi grobami, biciem serca świata próbującego zapomnieć, choć wciąż nie potrafi. Dźwięki wnikają pod skórę widza, niosąc napięcie, melancholię i niepokój.
Ruch – sugestywny, pełen drżenia i szarpnięć – niesie w sobie pamięć o traumie. Aktorki opowiadają ciałem to, czego nie sposób wypowiedzieć. Ich gesty przypominają zarazem poszukiwanie i modlitwę. W jednej scenie czujemy ciężar żałoby, w innej – kruchą nadzieję, która, mimo wszystko, nie chce zgasnąć. Choreografia nie epatuje literalnością – raczej prowadzi widza w przestrzeń emocji i symboli.
Minimalistyczna scenografia okazuje się rozwiązaniem trafnym i nośnym. Kilka przesunięć przedmiotów otwiera zupełnie nowe perspektywy, a sceniczna pustka staje się metaforą tego, co po wojnie pozostało w ludzkich domach i sercach. Twórcy nie potrzebują bogatych dekoracji, by opowiedzieć o ogromie straty. Wystarczają cisza, światło, sterta ubrań i liczba, która unosi się nad wszystkim jak cień: 7 do 10 tysięcy wciąż nieodnalezionych i niezidentyfikowanych.
„Dziesięć tysięcy” to spektakl, który rośnie w widzu długo po opuszczeniu teatru. Nie oferuje prostego ukojenia, ale otwiera przestrzeń do refleksji. Z niezwykłą wrażliwością przypomina, że wojna nie kończy się wraz z ostatnim strzałem – jej długi cień kładzie się na życiu kolejnych pokoleń.
To przedstawienie ważne, dojrzałe i potrzebne. Nie tylko opowiada historię ofiar wojny na Bałkanach, ale też stawia pytanie o naszą zdolność pamiętania, o to, czy potrafimy patrzeć na świat z empatią i uważnością.
Fundacji Wszyscy Obecni udało się stworzyć teatr, który porusza w najgłębszym sensie – teatr, który zostaje.
Polecam z pełnym przekonaniem.
Obsada: Magdalena Kubala, Kornelia Kuśmider, Taiga Kuśmider-Zygmunt, Marta Riess, Karolina Stanek
Muzyka: Kacper Augustynek, Jan Krawczyk, Piotr Niedziałek, Jakub Stanek
Scenariusz i reżyseria: Arletta Szewczyk
Premiera: 7 grudnia 2025, scena SCKM, ul. Wietora 15
Fot. A. Perc
Zadanie publiczne finansowane ze środków Miasta Krakowa.
Partnerzy: Staromiejskie Centrum Kultury Młodzieży, Konsultacje Społeczne w Krakowie.