Przychodząc na spektakl „Jaskinia Platona – Traktat o duszy”, zastanawiałam się, czy teksty Platona – a zwłaszcza mój ulubiony fragment o Jaskini z VII księgi Państwa – zadziałają na mnie i na publiczność zgromadzoną na scenie, usytuowanej w bliskim dystansie do wykonawców. Miałam wątpliwości, czy tak duża ilość tekstu, tak gęstego intelektualnie, obroni się w teatralnej formie. Wyszłam jednak podbudowana: Platon wciąż jest aktualny, być może nawet bardziej rezonujący z naszym współczesnym doświadczeniem, niż mogłoby się wydawać. To jednak gorzka konkluzja – oznacza bowiem, że jako ludzie nie ewoluujemy w takim stopniu, jak sądzimy. Rozwijamy się technologicznie, ale z naszą duszą, z duchowością, nie jest najlepiej.
Wciąż jesteśmy osobliwymi kajdaniarzami – choć, miejmy nadzieję, od czasu do czasu nasza dusza doskonali się, wyrywa, poznaje Piękno, Prawdę i Dobro. Z pełnym przekonaniem polecam tę podróż w głąb siebie: warto zatrzymać się w trakcie spektaklu i posłuchać wciąż aktualnych słów oraz idei o ludzkiej kondycji. To ani za mało, ani za dużo – po prostu inaczej. Przyzwyczailiśmy się do krótkich tekstów, szybkich ujęć, błyskawicznego montażu rzeczywistości. Myślę, że takie zatrzymanie, nawet jeśli chwilami wytrąca z równowagi czy irytuje, prowokuje do działania, zmiany, namysłu. I to ogromna wartość tego spektaklu. W świecie, w którym rzeczy, filmy, rozrywki i udogodnienia – o których pisał już Platon – są „skrojone” pod naszą wygodę, dobrze jest czasem temu zaprzeczyć i wyjść ze strefy komfortu.
Spektakl prowadzi nas od pierwszych taktów – w rytmie bicia serca – przez „łono poznania”, wrzucając nas, widzów i uczestników tego przedsięwzięcia, w sytuację sceniczną pięknie zaaranżowaną przez scenografkę i jednocześnie wykonawczynię spektaklu, Joannę Miczałowską. To ona zaprojektowała również kostiumy i każdy detal scenografii. Warto wspomnieć także o interesujących projekcjach filmowych, poszerzających spektrum percepcji tekstów Platona, zrealizowanych przez Erwina Jeneralczyka.
Chór kobiet – w znakomitym wykonaniu Małgorzaty Świerczek, Katarzyny Kiebały i Natalii Kiebały – komentował wydarzenia na wzór antycznych tragedii i stawiał pytania. Z kolei taniec i jego transformująca moc w interpretacji Anny Rubin nadawały akcji dramaturgicznej intensywności. Dźwięk z megafonu, dochodzący z offu, bywał łagodnym napomnieniem lub karcącym głosem.
Od pierwszej do ostatniej minuty spektaklu jesteśmy zanurzeni w dźwiękach: komentujących, drażniących, osobliwych, niepokojących, by na koniec oddać się wokalizie reżysera, Mariusza Kolucha. To do niego należało ostatnie słowo – dźwięk natury człowieka, który podejmuje wysiłek poznania, doświadczania i poszukiwania.
Marzena Dudziuk-Koluch
„Jaskinia Platona – Traktat o duszy”
Realizatorzy:
konsultacja naukowa - prof. Krzysztof Bielawski
scenariusz - Mariusz Koluch, prof. Krzysztof Bielawski
reżyseria - Mariusz Koluch
muzyka - Mariusz Koluch
scenografia, kostiumy - Joanna Miczałowska
taniec - Anna Rubin
ruch sceniczny - Mariusz Koluch, Anna Rubin
oprawa wizualna - Erwin Jeneralczyk
realizacja dźwięku - Piotr Augustyniak
Aktorzy:
Katarzyna Kiebała
Natalia Kiebała
Joanna Miczałowska
Anna Rubin
Małgorzata Świerczek
Mariusz Koluch
Premiera: 15 i 16 listopada 2025, scena SCKM, ul. Wietora 15
Informacje
| 07 listopada 2024 r. godz. 20.00 |
|
| Scena SCKM ul. Wietora 15, Kraków |
|
| Wstęp wolny po wcześniejszej rezerwacji |
|
| Kontakt tel.: +48 12 430 50 90 |
|